Szczupieńczyk karłowaty



Łacińska nazwa tej ryby akwariowej w świecie akwarystyki to Pseudoepiplatys annulatus. Te ryby akwariowe pochodzą z zachodniej Afryk od Gwinea do Nigerii.

Ryby akwariowe Szczupieńczyk Karłowaty
Wygląd bardzo zmienny w natężeniu w zależności od samopoczucia ryby. Ciało ma żółtawe z trzema szerokimi, poprzecznymi, ciemnymi ciągnącymi się pasami. Ma również czwarty, niewyraźny pas który przebiega przez głowę i pokrywy skrzelowe. Płetwa ogonowa samca z czerwono brunatno jasnobłękitnym rysunkiem. U ryb z niektórych populacji przednia część płetwy grzbietowej jest zabarwiona na czerwono, końce płetw brzusznych również czerwone. U samicy na płetwach brak barwy czerwonej.

Długość ryby akwariowe tego gatunku dorastają do 4 cm.

Cechy płciowe u tych ryb akwariowych różnice w ubarwieniu widać po płetwach, zwłaszcza ogonowej.

Charakter są to ryby akwariowe bardzo zgodne i ruchliwe, nieco płochliwe. Przebywają najchętniej w podpowierzchniowej warstwie wody w akwarium, wśród pływających roślin. Właściwą mu ruchliwość wykazuje tylko w bardzo spokojnych warunkach i pływa wtedy również w niższych warstwach wody. Przy obecności innych, większych ryb akwariowych "stoi" wśród pływających roślin. Najlepiej hodować go w oddzielnym, jedno gatunkowym akwarium, albo tylko w towarzystwie spokojnych, niewielkich rybek, przebywających najchętniej w przydennej i środkowej warstwie wody akwarium. Nie lubi gwałtownych zmian oświetleni.

Akwarium bardzo małe do średniego, nie za wysokie, częściowo dobrze zarośnięte, konieczne rośliny pływające.

Woda miękka, lekko kwaśna pH około 6,5, regularnie znacznie odświeżana !, o temperaturze 23-24°C.

Pokarm drobne rozwielitki, oczliki, drobne owady !, larwy komarów, suche pokarmy.

Rozmnażanie technicznie podobne jak Proporczykowca z Kap Lopez. Woda w akwarium tarliskowym powinna mieć 4-6°n twardości ogólnej, być raczej uboga w sole mineralne, lekko kwaśna (pH 6,5), o temperaturze 25°C. Wyląg młodych po około 10 dniach, młode karmić zaraz po wykluciu, gdyż są bardzo wrażliwe na brak pokarmu. Rosną stosunkowo wolno. Rodzice w zasadzie nie zjadają młodych, ale lepiej wychów narybku prowadzić oddzielnie.